sobota, 27 sierpnia 2011


 P. i Goniesia
Gośka Magdalenka i P.

Robercik i M.


robercik i jego woda

afromental
za kulisami


Kolejny wieczór spędzony na żegnaniu lata w Białej, tym razem bansowałyśmy przy Afromental i Robercie M. wyjazd oczywiście bardzo udany, gdyby nie opóźniony o godzinę pociąg, tak to byśmy pobalowały dłużej. Ale za to przejechałyśmy się w końcu pięknym nowym pojazdem marki PKP ;D A dzisieszy wieczór spędzony u Dawidka.

2 komentarze:

  1. ale robert byl totalnie beznadziejny nawet mu sie nie chcialo wyjsc autografow rozdac -.-'

    OdpowiedzUsuń
  2. dawać coś nowego! ;p

    OdpowiedzUsuń