sobota, 30 lipca 2011

Gejsza


szyberdach 







Monia


P.

Radzio

Frugo!

Teleporter


Johnny Bravo u ha!
Wczorajsze/dzisiejsze ognisko baaardzo udane :-) Jak zawsze całkowity nieogar, ale i tak było jak trzeba, a nawet lepiej. Grono powiększyło się niespodziewanie w dość dziwnych okolicznościach i jeszcze dziwniejszym sposobem. Nie ma to jak nagie kąpiele w wodzie, ucieczki przed dzikiem i filozoficzne rozmowy o klocach w ognisku i bzęconcych ogórkach nad ranem z Zasranym Marcinem, Najaraną Szyszką, Zamuloną Stachą, Zakochaną Gośką. 

Komu w drogę temu Kloc!


3 komentarze: